Inne

Triki i sztuczki: 8 prostych komend, które Twój pies opanuje w mgnieniu oka!

REDAKCJA ZOOVIT

​Psy kochają wykonywać polecenia! Jednak to nie jedyny powód, dla którego warto uczyć swojego podopiecznego tricków. To również rewelacyjny sposób na budowanie z nim więzi oraz zapewnienie mu bezpieczeństwa. Sztuczki sprawiają, że pies uczy się stosować do poleceń swojego opiekuna, co może go uchronić np. przed wybiegnięciem na ulicę.

1. Siad!

To prawdopodobnie najprostsza do opanowania sztuczka. Wystarczy wziąć lubiany przez psa przysmak (może być to również dobrej jakości karma dla psa) i postarać się skupić na nim jego spojrzenie. Gdy pies będzie patrzeć na przysmak powoli przeciągajmy go nad jego głowę tak, aby musiał ją podnieść do góry. Ważne, abyśmy jednocześnie powtarzali komendę "siad". W pewnym momencie pies usiądzie, aby nie stracić smaczka z oczu. Wtedy nagradzamy go dźwiękiem klikera i smaczkiem. 

2. Aport

Do nauki aportowania warto przygotować dwie identyczne zabawki. Dobrze sprawdzają się w tym celu grube, specjalne sznury, które można kupić w każdym dobrej jakości internetowym sklepie zoologicznym. Rzucamy jedną zabawkę, pies instynktownie po nią pobiegnie. Gdy tylko złapie ją w pysk, my machamy drugą, pozostając w miejscu. Pies przybiegnie do nas trzymając swoją pierwszą "zdobycz" i prawdopodobnie upuści ją u naszych stóp, chcąc złapać tę zabawkę, którą poruszamy (jest bardziej atrakcyjna). W takiej sytuacji mówimy "aport", nagradzamy psa pochwałami i oddajemy mu drugą zabawkę. Podnosimy pierwszą i ją rzucamy. I tak wielokrotnie. Większość psów po paru dniach takiego treningu opanowuje aportowanie. 

3. Hop!

Najlepiej naukę rozpocząć po opanowaniu komendy "siad". Gdy pies siedzi, podnosimy smaczek na taką wysokość, która będzie komfortowa dla psa (im większy pies, tym większa może być wysokość). Następnie zbliżamy go do jego nosa i nie pozwalając schwytać smaczka szybko podnosimy go na ustaloną wcześniej wysokość mówiąc "hop". Zazwyczaj psy instynktownie próbując dosięgnąć smakołyka, podskakują na tylnych łapach. 

4. Waruj!

To bardzo przydatna komenda, która sprawdza się u weterynarza, w miejscach publicznych i w każdej sytuacji, gdy potrzebujemy psa uspokoić i zatrzymać w jednej pozycji. Do nauki wykorzystujemy smaczka, który trzymając w zamkniętej ręce kładziemy na podłodze. Gdy pies się nim zainteresuje, zachęcamy go, by się położył. Pomaga w tym np. delikatne (!) uciskanie psa w kłębie drugą ręką. Powtarzamy cały czas "waruj". Gdy pies wykona sztuczkę poprawnie, nagradzamy go pochwałami i smaczkiem.

5. Zostaw!

To jedna z tych komend, które nie tylko są dobrą formą zabawy, ale zapewniają psu bezpieczeństwo: na spacerze i w domu, gdy weźmie do pyska nieodpowiedni przedmiot. Oczywiście nierzadko jest to również jedyny ratunek dla naszych ukochanych kapci czy maskotki dziecka. Do nauki komendy potrzebna jest ulubiona zabawka psa, którą bawimy się na początku w przeciąganie i szarpanie tak, aby pies miał ją w pysku i uznawał za swoją "zdobycz". Po krótkiej chwili zabawy bierzemy do ręki przysmak i pokazując palcem na podłogę mówimy "zostaw!". Gdy pies wypuści zabawkę z pyska, nagradzamy pochwałą i podajemy smaczka. 

6. Zostań!

Komenda umożliwiająca oddalenie się od psa, dobra w sytuacji gdy np. wychodzimy z domu i nie możemy zabrać psa ze sobą. Najlepiej uczyć jej, gdy pies ma opanowaną komendę "siad". Polecamy psu usiąść. Gdy to zrobi, nagradzamy go pochwałą. Następnie oddalamy się od niego na dwa kroki, powtarzając zostań. Jeśli zostanie w miejscu i utrzyma z nami kontakt wzrokowy - nagradzamy go pochwałami i smaczkiem (oczywiście podchodząc bliżej). Stopniowo zwiększamy dystans, na każdym etapie stosując nagrody. Finalnie powinniśmy osiągnąć efekt, że gdy wyjdziemy z pokoju, pies pozostanie czuwając w jednym miejscu. Nie powinniśmy jednak znikać mu z pola widzenia na dłużej niż 5-10 sekund. Następnie nagradzamy jego cierpliwość. 

7. Daj głos!

Tej komendy można nauczyć psa niejako "przy okazji". Za każdym razem, gdy pies zaczyna szczekać, np. słysząc przechodniów na klatce, mówimy do niego "daj głos". Po pewnym czasie możemy zacząć mówić to do psa w czasie zabawy, gdy siedzi i jest skupiony. Jeśli szczeknie, nagradzamy go smaczkiem. Po opanowaniu komendy "daj głos!" możliwe jest opanowanie komendy "cisza!". 

8. Cisza!

Stosujemy komendę "daj głos!". Gdy pies szczeknie, dostaje smaczka. Tak kilkukrotnie. Po tym czasie wprowadzamy komendę "cisza!". Jeśli pies będzie siedział cicho w skupieniu, nagradzamy go pochwałą i smaczkiem. W czasie treningu stosujemy obie komendy zamiennie, aż pies zacznie rozumieć w pełni różnicę. 

Zobacz
Komentarze (0)